12 maja gruziński poseł Germane Patsatsia ogłosił, że rezygnuje z przyłączenia się do gruzińskiej partyzantki w Abchazji, która, jak twierdził, przejęła kontrolę nad rejonem galskim.

18 maja siły gruzińskie zabiły około dwudziestu policjantów abchaskich w niespodziewanym ataku na wioskę Repi. Następnego dnia wojska abchaskie przeprowadziły ataki odwetowe, w wyniku których zginęło od dziesięciu do trzydziestu osób, a obywatele Gruzji uciekli na drugą stronę granicy. W następnych dniach doszło do drobnych, sporadycznych starć, kiedy abchaskie MSW wysłało 800 kolejnych funkcjonariuszy do rejonu galskiego. Według doniesień gruzińskich, siły abchaskie podpalały gruzińskie domy.

22 maja obie strony podpisały w Tbilisi porozumienie o zawieszeniu broni, które zostało złamane jeszcze tego samego dnia, gdy w wiosce Cchiri wybuchły walki, w których zginęły cztery osoby. Przez następne trzy dni toczyły się zaciekłe starcia, a ITAR-TASS poinformował o śmierci 40 żołnierzy abchaskich, 4 partyzantów gruzińskich i ponad 20 gruzińskich cywilów.