Gromadząc próbki do analiz (części zwłok ofiar kuru, przesyłane do Stanów Zjednoczonych) D.C. Gajdusek korzystał z pomocy wielu papuańskich chłopców. Po odebraniu Nagrody Nobla, w czasie nagrywania szwedzkiego filmu dokumentalnego „Geniusz i chłopcy”, przyznał się reżyserowi (Bosse Lindquist) do seksualnego współżycia z setkami spośród chłopców (300–400). Twierdził, że nie czuli się seksualnie wykorzystywani – wszyscy prosili o te zbliżenia. Traktowali go jak ojca, a on długo otaczał ich opieką, m.in. zapewniając wykształcenie w Stanach Zjednoczonych. Gdy w 1976 roku odbierał Nagrodę Nobla, w apartamentach rodzinnych sztokholmskiego Grand Hotelu zamieszkał z ośmioma młodymi mężczyznami, a odbiór miliona dolarów skomentował: „Przez najbliższe 2,5 roku nie będę się musiał martwić o utrzymanie mojej rodziny”.

Po ujawnieniu tych faktów naukowiec został aresztowany. Wywołało to falę sprzeciwu wśród środowiska naukowego, w obronie Gajduska stanęli Benoît Mandelbrot, Robert Gallo, Oliver Sacks czy Lena Einhorn. Ostatecznie w 1997 roku poszedł na ugodę z sądem i w więzieniu spędził tylko rok. Po uwolnieniu przeniósł się do Europy – w lecie mieszkał w Paryżu i Amsterdamie, a w zimie w Norwegii.