Analizując konstrukcję powieści Stoff ocenia, że nie obowiązuje tu, powszechnie spotykana we wczesnych powieściach fantastycznonaukowych, zasada opisywania „momentów decydujących” w historii ludzkości, zwykle pierwszych wypraw kosmicznych, zaś główną zasadą budowy opisywanych światów jest „sugerowanie czytelnikowi, że niezwykłe rzeczy opisywane w powieści są czymś oczywistym w tamtym świecie”. Nieznany cel i czas trwania lotu, wtrącane tylko wzmianki o załodze, wyposażeniu, wielkości statku itp. „sprawiają wrażenie, że jest to jeden z licznych lotów służbowych”. Taka pisarska taktyka jest zdecydowanie odmienna od tej, „która kazała zapełniać całe strony (...) opisami wspaniałej techniki przyszłości”.

Sam autor w rozmowie ze Stanisławem Beresiem ocenił powieść jako „przyzwoicie wykonaną «maszynkę» narracyjną osnutą na niefikcyjnym problemie” (niemniej skromniejszą i nie tak lotną jak Solaris), wyróżniając zwłaszcza ostatni rozdział.

Adaptacje W 2019 nakładem Wydawnictwa Booka ukazała się komiksowa wersja powieści autorstwa Rafała Mikołajczyka. Komiks zdobył w 2019 nagrodę Orient Mena za najlepszy debiut.