Używał swojego programu radiowego "The Hour of Power" do przekonywania słuchaczy do głosowania na Roosevelta, mimo że sam Roosevelt od początku był nieufny wobec Coughlina i zdawał się ignorować jego rolę w powodzeniu jego kampanii. Coughlin szybko zdobywał słuchaczy. Wykorzystywał swój program do popierania Nowego Ładu i atakowania tych, którzy byli mu przeciwni. Gdy zdał sobie sprawę, że nie będzie odgrywał kluczowej roli w gabinecie Roosevelta, poczuł się zdradzony. Stopniowo zaczął wyrażać reakcyjne poglądy i coraz ostrzejszą krytykę Nowego Ładu, która była przy tym naszpikowana antysemicką retoryką. Po kilku próbach sprawienia, żeby prezydent zaczął go zauważać, odwrócił się od Roosevelta. W 1935 w swoim programie radiowym zaatakował zarówno prezydenta, jak i Nowy Ład. W tym samym roku założył Narodową Unię dla Sprawiedliwości Społecznej (National Union for Social Justice; NUSJ) jako polityczną grupę mającą reprezentować interesy jego słuchaczy w Waszyngtonie. Podczas wyborów prezydenckich w 1936 NUSJ miała ponad milion płacących członków.