Po stronie Sofii Kenin zauważano znaczną zdolność dostosowywania się do gry przeciwniczki, wyższy ranking, możliwość narzucania tempa gry szybkimi i płaskimi uderzeniami oraz bezwarunkową żądzę zwycięstwa ułatwiającą kontrolę emocji, przy tym wszyscy komentatorzy zwracali uwagę na dużo większe doświadczenie, zwłaszcza w grze o tak wysoką stawkę, w tym na wcześniejsze zwycięstwo wielkoszlemowe.

Większość ekspertów wskazywała Igę Świątek jako przypuszczalną zwyciężczynię, a bukmacherzy płacili za jej wygraną około 100 jednostek monetarnych od 175 postawionych, co odpowiada szacowanemu prawdopodobieństwu 63,6% (od czego należy odjąć niewielki odsetek odpowiadający zyskowi zatrzymywanemu przez organizatora zakładów).

Przebieg meczu Pierwszy set Iga Świątek rozpoczęła mecz serwisem wkrótce po godzinie piętnastej. Utrzymała podanie do zera.

Sofia Kenin wygrała pierwszy punkt przy swoim podaniu, a po przegraniu dwóch następnych wyrównała na 30:30. Utrata dwóch kolejnych punktów spowodowała jednak przełamanie.