Kat zajmował się również przesłuchiwaniem podejrzanych, torturowaniem, wymierzał kary chłosty, pręgierza czy łamania kołem.
W średniowieczu zawód kata był elitarny, aczkolwiek kat i jego rodzina byli dotknięci infamią społeczną„kat, woźny, hycel, żebrak i prostytutka” w: Jacek Wiesiołowski. Socjotopografia późnośredniowiecznego Poznania. 1982, str. 135. Do jego wykonywania wymagane były posiadanie dużej wiedzy, obejmującej m.in. umiejętność czytania i pisania oraz znajomość anatomii. Odpowiednie wykształcenie było konieczne do właściwego wykonywania obowiązków związanych ze stosowaniem tortur – na etapie przesłuchania musiały być one bolesne, lecz raczej nie wiążące się z trwałym kalectwem, zaś na etapie egzekucji – nie mogły spowodować przedwczesnej śmierci skazanego.
Z czasem kaci w ramach swoich obowiązków mieli łapać bezpańskie zwierzęta (psy i koty), co spowodowało poniżenie tego stanowiska. W razie potrzeby kaci nastawiali złamania i zwichnięcia.