Po trzech godzinach nalotów Izraelczycy ostrzelali pozycje Syryjczyków artylerią, co spotkało się z taką samą odpowiedzią strony syryjskiej. O godzinie 12:30 izraelskie siły pancerne (30 czołgów) i zmechanizowane otrzymały zgodę na atak według założonego planu. Jako pierwszy ogień otwarł umocniony punkt w Cidzie i skupione wokół niego punkty obserwacyjne. Nie spowodowało to wyhamowania ataku, ale Izraelczycy byli zmuszeni wezwać wsparcie lotnicze, aby osłabić opór syryjski. W pewnym momencie natarcie się zatrzymało i czołgi rozpoczęły ostrzał umocnień i bunkrów. Osłabiło to opór obrońców i pozwoliło jednostkom inżynieryjnym na wysadzanie przeszkód skalnych, które znajdowały się na drodze sił izraelskich.
Pierwszymi siłami na terytorium syryjskim były oddziały z grupy A. Wówczas nadszedł rozkaz, aby jeden czołg skierował się do zabezpieczenia kierunku ataku na Cidę, a trzy czołgi miały zaatakować Arba’at ha-Batim. Posterunek udało się zdobyć i oczyścić w 15 minut. Opór syryjski był tu znikomy ze względu na wcześniejsze ataki artyleryjskie i powietrzne. Obrońcy, którzy znajdowali się na miejscu poddali się, a wkraczająca piechota zmechanizowana rozpoczęła wysadzanie umocnień i bunkrów. Następnie czołgi miały udać się do zablokowania drogi naftowej.