Gamal Abdel Naser wierzył, że przedłużający się zatarg doprowadzi do osłabienia Izraela. W trakcie konfliktu dochodziło do operacji desantowych, naruszeń przestrzeni powietrznych, ostrzałów i wypadów komandosów na tyły wroga. Egipt chciał przez to utrzymać zainteresowanie międzynarodowe sytuacją nad Kanałem Sueskim i zyskać sojuszników. Naser otrzymał szeroką pomoc wojskową ze Związku Radzieckiego. Z kolei Izrael nie chciał pokazać słabości i wycofać się z pozycji na zachodzie Synaju mimo strat wśród żołnierzy stacjonujących na linii Bar-Lewa. Obszar walk w trakcie wojny na wyczerpanie był również poligonem doświadczalnym dla nowego sprzętu amerykańskiego i radzieckiego.
Front izraelsko-syryjski Po wojnie sześciodniowej armia izraelska utworzyła szereg umocnionych punktów obserwacyjnych i obronnych wzdłuż granicy między Syrią a zajętymi przez Izrael w wojnie sześciodniowej Wzgórzami Golan. Za obronę tego sektora było odpowiedzialne Dowództwo Północne i podlegająca mu 188 Brygada Pancerna. W trakcie wojny na wyczerpanie front izraelsko-syryjski, w przeciwieństwie do izraelsko-egipskiego, charakteryzował się niskim natężeniem działań zbrojnych. W latach 1968–1970 Damaszek, w kontrolowany przez siebie sposób, umożliwiał OWP i Fatahowi ataki na Izrael.