To rozwiązanie umożliwiło zastosowanie nachylonych burt, co polepszało skuteczność opancerzenia. Zwiększenie szerokości wewnętrznej przedziałów kotłowni skutkowało zaś innym rozmieszczeniem kotłów, dzięki czemu liczba kotłowni zmniejszyła się do trzech, zajmując mniej miejsca na długość. Po obu burtach były stępki przechyłowe oraz aktywne stabilizatory przechyłu, polepszające warunki użycia artylerii. Okręt miał dobre własności morskie, lecz konstrukcja kadłuba okazała się zbyt słaba i podczas działań na Atlantyku przed wojną pojawiały się pęknięcia pokładu, co pociągnęło ograniczenie użycia niemieckich krążowników lekkich od 1938 roku do Morza Północnego i Bałtyckiego oraz opracowanie procedur kolejności opróżniania zbiorników paliwa (w pierwszej kolejności ze skrajnych zbiorników, dla odciążenia końców). Planowano przebudowę kadłuba w celu zwiększenia jego wytrzymałości, polegającą na dodaniu nowego zewnętrznego poszycia burt ze stali pancernej Wh grubości 10–12 mm, ciągnącego się od zewnętrznej krawędzi wybrzuszeń do krawędzi górnego pokładu, lecz zrezygnowano z tego z uwagi na wybuch wojny (prace pierwotnie były zaplanowane na okres od 1 kwietnia 1940 roku do 1 kwietnia 1941 roku w stoczni Howaldtwerke w Kilonii).