jest jednym z nielicznych trenerów, którzy pracowali na czterech różnych kontynentach.

W 2003 dostał szansę od Realu Madryt, ale sezon spędzony w stolicy Hiszpanii – IV miejsce w Primera División i szybkie odpadnięcie z Ligi Mistrzów – był jednym z gorszych w całej historii klubu. W 2004 ponownie (wcześniej w latach 2002–2003) został asystentem Aleksa Fergusona w Manchesterze United. W tym czasie klub zdobył m.in. Puchar Mistrzów i dwa tytuły mistrza Anglii. Zdaniem wielu obserwatorów był szykowany na następcę Fergusona, jednak w lipcu 2008 zdecydował się przyjąć propozycję szefów Portugalskiego Związku Piłki Nożnej i po raz drugi w karierze poprowadził reprezentację Portugalii.

Brał z nią udział w kwalifikacjach do Mundialu 2010. W grupie eliminacyjnej Portugalia zajęła drugie miejsce, za Danią. Do mistrzostw awansowała dzięki wygranej w barażach z Bośnią i Hercegowiną. Na samym turnieju jego podopieczni, wśród których znajdowali się m.in. Cristiano Ronaldo, Deco, Paulo Ferreira i Ricardo Carvalho, doszli do drugiej rundy, gdzie przegrali 0:1 z przyszłymi mistrzami świata Hiszpanami. W rozgrywkach grupowych wygrali z Koreą Północną i Wybrzeżem Kości Słoniowej oraz zremisowali z Brazylią.