O świcie dowódca polskiej 6 Armii wyprowadził przeciwuderzenie siłami 6 Dywizji Piechoty oraz grupy rtm. Romana Abrahama. Północne zgrupowanie uderzeniowe pod dowództwem ppłk. Jana Sendorka, w składzie 20. i 240 pułk piechoty, uderzyło z rejonu Demowa na Streptów i Żelechów. W walkach poniosło duże straty, zostało zmuszone do odwrotu na Kamionkę Strumiłową i dalej wycofało się aż do Dublan. Zgrupowanie południowe pod dowództwem płk. Karola Szemiota, w składzie 54 pułk piechoty oraz grupa rtm. Abrahama, wyparło przeciwnika z Nowosiółek, Chreniowa i Dziedziłowa. Jednak kontratak sowieckiej 6 Dywizji Kawalerii Aleksieja Polakowa odbił Dziedziłów i Nowosiółki, a I batalion 54 pułku piechoty został otoczony i rozbity. Także II batalion 54 pp poniósł wysokie straty; został odrzucony na południowy zachód i wycofał się na Zapytów. Wyznaczony do działań 12 pułk piechoty nie wziął udziału w natarciu.

W związku z niepomyślnym rozwojem sytuacji gen. Mieczysław Linde wydał 12 i 54 pułkowi piechoty rozkaz odwrotu przez Laszki Królewskie na Lwów. Cofnęła się też grupa rtm. Abrahama. Jej kawaleria maszerowała w kierunku południowym, a batalion piechoty na Zadwórze.