Michael Little w „The Polish Review” opisał ją jako „jedyną ofertę czystej fantastyki naukowej” w tym tomie, a o fabule opowiadania napisał, że koncentruje się ona na „nieszczęsnym osobistym buncie, który podnosi pytania o konflikt między etyką jednostki i korporacji [oraz] wartością jednostki skontrastowaną z potrzebami społeczeństwa”. Zauważył, że konstrukcja świata jest nieco sztuczna i podporządkowana fabule, ale pytania autorów „wymagają rozważenia i odrzucają łatwe rozwiązania”. Michael Froggatt w „” uznał historię Huberatha za najlepszą w antologii. Uznał ją za dystopię, która koncentruje się na intymnym opowiadaniu historii z punktu widzenia jej ofiar; pisząc również, że „monotonny horror otoczenia jest jedynie spotęgowany przez surową, jałową prozę jego opisu” Kirsten Lodge pisząc w „” uznała, że dzieło podejmuje „główne tematy odrębnych przestrzeni w zrujnowanym świecie, który zapomniał o przeszłości”. Rachel S. Cordasco w swojej książce o tłumaczeniach fantastyki napisała, że opowiadanie Huberatha „bada, co znaczy być człowiekiem”.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Wrocieeś Sneogg, wiedziaam... · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.