Więźniowie otrzymywali znikome wyżywienie, strażnicy uniemożliwiali też dostarczanie paczek żywnościowych przez członków rodzin osadzonych. Strażnicy poddawali ich presji psychicznej i torturom. W przedsionku piwnicy, w której znajdowała się cela, stała pusta trumna wyeksponowana tak aby zobaczył ją każdy nowo przybywający więzień. Przesłuchania były prowadzone na pierwszym piętrze willi, gdzie znajdował się dostosowany do tego celu pokój. Więźniów krępowano w specjalnym fotelu, na którym podczas przesłuchań wyrywano im paznokcie, zęby oraz łamano kości. Przy torturach używano bykowców, kijów dębowych, pieców elektrycznych z płytą, żelazek elektrycznych oraz kleszczy do ściskania rąk i nóg. Przesłuchiwanym rozgniatano również palce butami, wlewano wodę do nosa oraz szczuto psami. Stosowano również tzw. huśtawkę - więźnia wieszano na kiju, a następnie go bito. Torturami zajmowali się członkowie Sondergerichtu – Max Peter oraz Gustaw Kühn, w torturach brał udział również członek Policji Bezpieczeństwa (Sicherheitspolizei) Johann Hansel zwany przez miejscową ludność Hansem. 12 lipca 1944 grupa bojowa Armii Krajowej, w odwecie za zbrodnie popełniane na polskiej ludności, dokonała udanego zamach na Maksa Petersa.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Willa dr. Byrkowskiego · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.