1 Armia dowodzona przez gen. Georgesa Blancharda otrzymała strategicznie ważne zadanie utrzymania luki Gembloux. Armia Blancharda musiałaby przejść około 100 km od granicy francusko-belgijskiej. W trakcie tego manewru jego formacja zwężałaby się z około 100 km do 30 km w luce Gembloux, gdzie armia belgijska miała przygotować dla niego obronę. Potężny Korpus Kawalerii (Corps de Cavalerie) gen. René Priouxa, odpowiednik niemieckiego korpusu pancernego, miał osłaniać rozmieszczenie 1 Armii, która zwężała swój szyk i była przez to bardziej podatna na ataki Luftwaffe. Francuskie dowództwo przydzieliło piechotę konwencjonalną Blanchardowi na granicy, a także formacje piechoty zmotoryzowanej i 1 Rezerwowej Dywizji Kirasjerów (Division Cuirassée de Réserve), w tym około 70 czołgów.
Blanchard otrzymał nie więcej niż jedną trzecią uzbrojenia przeciwlotniczego, o które prosił, dlatego postanowił przemieszczać swoje wojska tylko w nocy. Oznaczało to, że będzie potrzebował co najmniej ośmiu dni na okopanie swoich dywizji piechoty, z których tylko trzy były zmotoryzowane, zanim pojawią się niemieckie siły pancerne, w przeciwnym wypadku, cytując jego słowa: „byłaby to bitwa w najgorszych możliwych warunkach”.