Mimo geograficznej izolacji, rumuńszczyzna nie wymyka się problemom związanym z dalszą klasyfikacją języków romańskich. W zakresie rozwoju wokalicznego wykazuje wiele wspólnego z południowymi odmianami neapolitańskimi, w których krótkie łacińskie Ŭ zlało się ze swoim długim odpowiednikiem Ū, a nie z Ō, jak w pozostałych językach zachodnich. Paralele w rozwoju wykazuje przede wszystkim z wymarłym dalmatyńskim, a także z pozostałymi językami wschodnioromańskimi, rozumianymi w ujęciu linii Massa-Senigallia (sycylijski, neapolitański, dialekty środkowowłoskie, toskański, standardowy włoski): liczba mnoga tworzona jest poprzez dodanie lub wymianę samogłoski, spółgłoski zwarto-wybuchowe nie ulegają lenicji w pozycji międzysamogłoskowej, rezultatem palatalizacji łacińskich przed samogłoskami przednimi są afrykaty . Pod względem rozwoju składni i leksyki rumuński stanowi wraz z językami iberoromańskimi (hiszpański, portugalski, galicyjski, asturleoński) grupę peryferyjną – nie wykształcił się w nim rodzajnik partytywny ani nieokreślone zaimki przysłowne, składnia pozwala na podwójne oznaczenie dopełnienia i tworzenie złożonych struktur klityk, w słownictwie preferowane są określenia, które nie zachowały się w centralnych regionach.