W tym czasie aerokluby nie dysponowały odpowiednią ilością sprzętu oraz właściwą kadrą do dokonania takiego przeszkolenia. thumb|Ligota Dolna – miejsce funkcjonowania Cywilnej Szkoły Pilotów i Mechaników Na lokalizację szkoły wytypowano lotnisko znajdujące się Ligocie Dolnej, gdzie istniało rozległe zaplecze techniczne w postaci dwóch poniemieckich hangarów mieszczących ok. 15-16 samolotów oraz budynków, w których można byłoby zakwaterować kadrę instruktorską i kursantów. Lotnisko dysponowało również długim trawiastym pasem startowym, który leżał na rozległej równinie. Już od 1936 roku działała tu szkoła szybowcowa podległa Nationalsozialistisches Fliegerkorps, w czasie II wojny światowej z lotniska korzystało Luftwaffe. Działania wojenne nie spowodowały większych zniszczeń w tym obiekcie, więc istniała duża szansa na szybkie zorganizowanie szkolenia. W drugiej połowie 1945 roku został skierowany do Ligoty Tadeusz Kiełbasa, którego pierwotnym zadaniem było zabezpieczanie poniemieckiego sprzętu oraz stworzenie szkoły szybowcowej. Do pomocy otrzymał instruktora Jana Dziubę, resztę personelu miał rekrutować spośród miejscowej ludności.