Wątpliwości Już wówczas wielu naukowców podchodziło do tego odkrycia z pewną rezerwą, choć wątpliwości miało rozwiać odkrycie przez Dawsona fragmentów drugiej podobnej czaszki (Piltdown II) w 1915. Z czasem jednak znalezisko z Piltdown z trudem dawało się pogodzić z nowymi znaleziskami hominidów, np. z odkryciem dziecka z Taung, które miało małą czaszkę, za to szczękę zbliżoną do ludzkiej. W latach 30. XX wieku człowiek z Piltdown trafił do muzealnych magazynów i nie budził już zainteresowania naukowców.

Zdemaskowanie thumb|Współczesna rekonstrukcja czaszki „człowieka z Piltdown” Tak było do czasu przeprowadzenia szczegółowych badań w latach 1949–1953, które doprowadziły ostatecznie do wykrycia oszustwa i jego ujawnienia 21 listopada 1953 roku. Względne datowanie kości wykazało inną zawartość fluoru w czaszce i szczęce, co świadczyło, iż muszą pochodzić z innego czasuMetoda fluorowa. Okazało się wówczas, że „człowiek z Piltdown” rzeczywiście był pół-człowiekiem, pół-małpą: fragment czaszki pochodził od człowieka (mieszkańca Ziemi Ognistej) z okresu średniowiecza, żuchwa, mająca około 500 lat, należała do orangutana z Borneo, a ząb to kopalny ząb szympansa. Znalezisko wyglądało na starsze, niż było w rzeczywistości, dzięki zamoczeniu go w roztworze żelaza i kwasu chromowego.