Hiszpania ściśle kontrolowała handel ze swymi koloniami. Zgodnie z prawem kolonie mogły prowadzić handel wyłącznie z jednym, wyznaczonym portem hiszpańskim. Anglicy i Duńczycy próbowali zerwać ten monopol, i zakładali stowarzyszenia z Hiszpanami, jednak nie udało się im to przez ponad dwa wieki, podczas których Hiszpania stała się najbogatszym państwem Europy, i wykorzystywała swoje bogactwo w toczących się wojnach przeciwko Francji, Imperium Osmańskiemu, Anglii, a także Niderlandom. Wówczas niczym nie kontrolowany napływ cennych metali spowodował drastyczny wzrost inflacji, co stopniowo, lecz nieodwracalnie zniszczyło ekonomię, sprawiając iż Hiszpania zaczęła być niebezpiecznie zależna od dostaw z flot skarbów.

Flota przewoziła także quinto (20-procentowy podatek w metalach i towarach). Archeolodzy odkryli, iż ilość metali naprawdę przewożonych była zwykle znacznie wyższa niż oficjalnie wówczas podawana, ponieważ kupcy często uciekali się do kontrabandy i korupcji, aby transportować swe dobra nieopodatkowane.