O ile w willi dr. Byrkowskiego panowała okropna duchota, o tyle w piwnicach w budynku na ul. Kościelnej było zimno i wilgotno. Zimową porą zdarzały się przypadki odmrożenia trzeciego stopnia. Strażnicy poddawali więźniów presji psychicznej i torturom. Przesłuchania odbywały się zarówno w dzień, jak i w nocy. Najczęściej brali w nich udział członek Sicherheitspolizei – Johann Hansel oraz zastępca Sądu Specjalnego (Sondergericht) – Max Peter (do lipca 1944 r.). Przy biciu używano bykowców, kijów dębowych oraz kleszczy do ściskania rąk i nóg. Przesłuchiwanym rozgniatano również palce butami oraz wlewano wodę do nosa. Stosowano tzw. huśtawkę – więźnia wieszano na kiju, a następnie go bito. Przy torturach więźniów szczuto również psami, co było charakterystyczną metodą stosowaną zarówno w willi dr. Byrkowskiego, jak i w więzieniu przy ul. Kościelnej.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Więzienie przy ul. Kościelnej (Busko-Zdrój) · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.