Samego komendanta opisywał natomiast następującymi słowami:

Byli członkowie obozowego personelu również wspominali, że Hering – podobnie jak jego przyjaciel i poprzednik Wirth – znany był z niezwykle surowego, a wręcz brutalnego traktowania podwładnych. Niemieckich esesmanów, którzy mu się narazili, zastraszał, karał uwięzieniem w bunkrze, a nawet bił pejczem po twarzy. Jeszcze bardziej bezwzględny był w stosunku do ukraińskich wachmanów. W okresie jego rządów wykonano kilka egzekucji na strażnikach oskarżonych o próbę buntu, dezercję lub rozmaite przewinienia dyscyplinarne. Między innymi osobiście rozstrzelał dwóch strażników, którzy wyrazili swój sprzeciw wobec tego, co działo się w obozie, a według innej wersji – zostali przyłapani na kradzieży pożydowskiego mienia. Rozkazał przy tym, aby ofiary zostały przed egzekucją ubrane w marynarki z naszytymi gwiazdami Dawida. Obu wachmanów stracono w obecności ich kolegów.

Heinrich Unverhau wspominał: