W 1439 roku parafia giedlarowska obejmowała tylko rejon Giedlarowej; później włączono do niej także dwie nowe wsie Brzózę Królewską i Biedaczów.
Na początku XVII wieku tereny, na których obecnie położona jest wieś, były jedną z aren walk pomiędzy dwoma okolicznymi magnatami: Łukaszem Opalińskim – starostą leżajskim i Stanisławem Stadnickim zwanym „Diabłem” – panem na Łańcucie. Stadnicki znany był ze swojego „warcholstwa” w całym kraju, jego łupem padły liczne wsie i miasta, a on sam stał się postrachem dla mieszczan i chłopów mieszkających w jego dobrach. Po wyborze Zygmunta III Wazy Stadnicki otwarcie opowiedział się przeciwko niemu i wziął aktywny udział w rokoszu Zebrzydowskiego. Opaliński będący starostą leżajskim od 1590 postanowił rozprawić się z „Diabłem łańcuckim”, na początku jednak poniósł sromotną klęskę w 1607 roku pod Łukowem, gdzie ledwo ocalił swe życie. Później wojska starosty zdobyły i spaliły zamek Stadnickiego w Łańcucie. On sam jednak nie dał za wygraną i przy pomocy posiłków ściągniętych z Węgier (Stadnicki walczył tam wcześniej z Turkami razem z armią cesarską) zaczął się mścić za najazd na swe dobra, jego pochód znaczyły łuny pożarów, wiele wsi i miast zostało splądrowanych. W końcu Stanisław Stadnicki został zastrzelony w jednej z potyczek.