Walki pod Stodoliczami W lutym 1920 III batalion 15 pułku piechoty obsadzał odcinek obrony Stodolicze - Hrebeń. W Stodoliczach zajęła stanowiska 10 kompania por. Filipa Śmiłowskiego. W jej składzie walczyło 75 żołnierzy uzbrojonych między innymi w 4 ciężkie karabiny maszynowe. Polski wywiad doniósł, że Sowieci w najbliższym czasie planują uderzyć na Stodolicze i Hrebeń.
Dowódca 9 Dywizji Piechoty płk Władysław Sikorski nakazał przygotowanie działań uprzedzających i przeprowadzenie wypadu na tyły przeciwnika. Grupa wypadowa w składzie batalion 22 pułku piechoty i dwie kompanie 15 pułku piechoty wyruszyła nocą z 16 na 17 lutego z zadaniem zorganizowania pod Hrebeniem zasadzki na maszerujące na Stodolicze oddziały sowieckie.
Tej samej nocy dowództwo sowieckiej 47 Dywizji Strzelców skierowało na tę miejscowość 422 pułk strzelców, wzmocniony baterią artylerii. Sowiecki pułk poszedł inną drogą niż oczekiwali Polacy i uniknął przygotowanej zasadzki; dwie godziny po wymarszu polskiej grupy wypadowej pojawił się pod Stodoliczami i uderzył na osamotnioną polską kompanię.