Jednak, jako że lato 1942 roku było niezwykle gorące, ciała zaczęły się rozkładać powodując straszliwy smród, zanieczyszczając wody gruntowe i przyciągając miliony much (miało to miejsce między innymi w Auschwitz-Birkenau).

Akcją kierował SS-Standartenführer Paul Blobel. Między 1942 a 1943 rokiem przeprowadzał on liczne eksperymenty związane z zacieraniem śladów zbrodni w obozach zagłady (między innymi w obozie Kulmhof). Wśród sposobów stosowanych przez Blobela znalazły się między innymi wielkie stosy złożone z układanych na przemian ciał i drewna, niszczenie ciał materiałami wybuchowymi oraz palenie ich na podkładach kolejowych. Następnie od czerwca 1943 do połowy 1944 roku oddziały Sonderkommando 1005 zacierały ślady zbrodni w Polsce, krajach bałtyckich i na okupowanym terytorium Związku Radzieckiego. Lokalne Sonderkommanda tworzono na obszarze od Estonii do Jugosławii.