Również na gruncie mormońskiej teologii zauważa się inherentną problematyczność wymowy nazw i imion przynależnych do tej mormońskiej świętej księgi. Ma to wynikać z tego, że żadne z nich nie zostało przekazane Josephowi Smithowi ustnie. Jedynym wyjątkiem jest tu prawdopodobnie imię Moroniego. Miał się on bowiem w końcu przedstawić Smithowi w wizji z 1823. Z doktrynalnego punktu widzenia sposób, w jaki bohaterowie Księgi Mormona wypowiadali te słowa, pozostał nieznany pierwszemu mormońskiemu przywódcy.
W Księdze Mormona Na kartach Księgi Mormona pojawia się w wersie trzecim drugiego rozdziału Księgi Etera, w kontekście przygotowań do jeredyckiej podróży do ziemi obiecanej. Przez badaczy związanych z Kościołem Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich jego etymologia wywodzona jest z języka egipskiego bądź też wiązana z językiem prasemickim. W ściśle teologicznym kontekście zaznacza się, iż nie jest pewne, czy słowo to ma ściśle jeredyckie pochodzenie, czy jego przekazane brzmienie jest produktem redakcji piszących w reformowanym egipskim Nefitów. Podkreśla się także jego niepewny związek z językiem adamowym, przewijającym się na marginesie mormońskiej teologii prajęzykiem.