Pod koniec maja przed frontem polskiej 3 Armii pojawiła się 1 Armia Konna Siemiona Budionnego. Aby uzyskać swobodę działania przeciwko masom kawalerii, gen. Rydz-Śmigły postanowił rozbić aktywne zgrupowania sowieckiej 12 Armii. 29 maja grupa „Wasylków" otrzymała zadanie zorganizowania wypadu na Olszanicę. Jego głównym celem było odciążenie atakowanej przez nieprzyjaciela 7 Dywizji Piechoty. W czasie realizacji wypadu oddziały 7 Dywizji Piechoty miały przejść do działań zaczepnych i nacierać wzdłuż linii kolejowej Biała Cerkiew - Czerkasy.

Plan działania Piechota grupy „Wasylków” miała zebrać się w Hermanówce i stąd uderzyć przez Kahorlik na Olszanicę, opanować tę wioskę i zniszczyć most kolejowy w celu zabezpieczenia się przed akcjami sowieckich pociągów pancernych, a następnie nacierać w kierunku Białej Cerkwi, aby odciąć oddziały nieprzyjaciela od ich bazy operacyjnej w Czerkasach. Zadanie opanowania wiosek Żydostany i Wincentówka otrzymał oddział wydzielony kpt. Stanisława Skwarczyńskiego w składzie II/5 pp Leg. i 9 bateria 1 pap Leg. Oddział współdziałać miał z 3 pułkiem ułanów, który poprzez wykonanie zagonu na Rzyszczów realizował zadanie osłony lewego skrzydło grupy „Wasylków”. Samodzielnie miał działać także III/5 pp Leg. kpt.