11 listopada 1944 r. awansowany do stopnia plutonowego. Od tego czasu pełnił funkcje dowódcy grupy do zadań specjalnych (w tym akcji likwidacyjnych), podlegającej bezpośrednio pod p.o. obwodowego komendanta dywersji.
Dowodził jedną z najbardziej spektakularnych (i niebezpiecznych) akcji na terenie Placówki AK „Świerk”, która polegała na wykonaniu wyroku śmierci na Władysławie Kornaku, członkowi przedwojennej Komunistycznej Partii Polski i PPR, referencie gminnym UB i przewodniczącym Komisji Reformy Rolnej dokonującej parcelacji majątku ziemskiego w Dąbrowie, 11 grudnia 1944 r. W miejscu zamieszkania Kornaka stacjonował batalion NKWD. Po wykonaniu wyroku grupa wymknęła się zaalarmowanym żołnierzom NKWD.
Po wkroczeniu na teren Rzeszowszczyzny Armii Czerwonej przejął od Tadeusza Dziedzica („Gruszy”) dowodzenie nad oddziałem dywersyjnym Placówki. Funkcję tę pełnił przez ok. 5 miesięcy do czasu przeniesienia go do Placówki AK-„NIE” „Grab”, co nastąpiło w lutym 1945 r. W tym rejonie wiosną 1945 r. przez kolejne trzy miesiące dowodził 9-osobową bojówką poakowską, w skład której wchodzili m.in. Kazimierz Kozdrański, Edward Nędza, Tadeusz Rzeszutek i nieznany z imienia Porada, wszyscy z Zaczernia lub okolic.