Temperacja równomierna znana była od dawna, lecz aż do pierwszej połowy XVIII w. uważana była za strój niedoskonały, w którym (niezgodnie z kryterium dzisiejszym) żadna z tonacji nie brzmi czysto oraz zatraca się ich indywidualność brzmieniowa. Zalety tego systemu, m.in. możliwość grania we wszystkich możliwych tonacjach, nie były uważane za istotne na tyle, by zrezygnować z systemów wcześniejszych, gdyż nie odczuwano wówczas potrzeby używania tonacji bardzo odległych (w sensie pokrewieństwa tonacji na kole kwintowym) od C-dur czy a-moll. Jednak w XVIII wieku stopniowo zaczęto nowy strój stosować (m.in. dzięki pracom teoretycznym Andreasa Werckmeistera), zaś w połowie XIX wieku równomierna temperacja wyparła inne wcześniej stosowane systemy strojenia instrumentów.
Strój równomierny na tle wcześniejszych systemów Równomierna temperacja umożliwia komponowanie nawet w tonacjach leżących na kole kwintowym daleko od tonacji podstawowej dla danego instrumentu. Dla ucha dzisiejszego człowieka, wychowywanego na braku słuchowej alternatywy, brzmienie tonacji stroju równomiernego jest czyste, jednak przez dawnych muzyków, znających wiele systemów, było ono uważane za niedoskonałe.