Na rozprawie Knoller twierdziła, że próbowała bronić Whipple'a podczas ataku, jednak świadkowie zeznali, że Knoller i Noel wielokrotnie odmawiali kontroli nad psami. Profesjonalna wyprowadzaczka psów zeznała, że po tym, jak powiedziała Noelowi, aby założył kaganiec na psy, ten kazał jej się "zamknąć" i ją zwyzywał. Ostatecznie ława przysięgłych uznała zarówno Noela, jak i Knoller za winnych nieumyślnego zabójstwa i posiadania złośliwego zwierzęcia, które spowodowało śmierć człowieka, a Knoller za winną morderstwa drugiego stopnia. Wyrok opierał się na argumencie, że oskarżeni wiedzieli, iż psy są agresywne w stosunku do innych ludzi i nie podjęli wystarczających środków ostrożności. To, czy rzeczywiście szkolili psy do ataku i walki, pozostało niejasne.

Mimo że ława przysięgłych uznała Knoller winną morderstwa drugiego stopnia, sędzia procesowy James Warren pzowolił na nowy proces. Sędzia uważał, że by wyrok był zasadny, należało udowodnić, że Knoller działała z premedytacją i wiedziała, że zabranie psa na spacer wiązało się z dużym prawdopodobieństwem spowodowania śmierci człowieka. Ostatecznie Knoller 15 lipca 2002 została skazana na 4 lata więzienia za nieumyślne zabójstwo mniejszej wagi.