zawiadamia go o śmierci męża i prosi, by pozwolił jej złożyć ofiarę ku czci zmarłego, wedle zwyczajów greckich, wypływając okrętem w morze. Potem bez dalszych trudności, jako wdowa, odda mu swą rękę. Król się zgadza. Uznaje żal wdowy po mężu za gwarancję jej wierności na przyszłość. Obecny przy rozmowie sługa (Menelaos) w dwuznaczny sposób zachwala ową wierność. Chór śpiewa pieśń o bogini Demeter i porwaniu jej córki Persefony.

Epeisodion V. Okręt zostaje przygotowany. Teoklimenos chce towarzyszyć Helenie, żeby powstrzymać ją, gdyby chciała z żalu po stracie męża utopić się w morzu. Helenie z trudem udaje się go powstrzymać. Król postanawia zająć się przygotowaniami do wesela. Chór nuci wesołą piosenkę żeglarską.

Eksodos. Niewolnik egipski, jedyny ocalały z załogi okrętu, donosi królowi o zdradzie Greków. Teoklimenos chce się zemścić na siostrze, która zataiła przed nim prawdę. Przeciwstawia mu się Chór, który za cenę własnego życia gotów jest bronić wieszczki. Przed krwawym finałem ratują bohaterów zjawiający się na machinie bracia Heleny, Dioskurowie, którzy zaprowadzają pokój wśród wzburzonych ziemian. Tak chciało przeznaczenie, wobec którego również oni są bezsilni, ponieważ nie mogli, chociaż są bogami, uwolnić wcześniej Heleny. Przeznaczeniem jej było pozostawać w Egipcie tylko do powrotu męża.