W listopadzie 1940 roku rodzina Feldszuhów została zmuszona do zamieszkania w getcie warszawskim. Tam, podczas salonu muzycznego, profesjonalni muzycy po raz pierwszy usłyszeli i pozytywnie zaopiniowali grę Josimy. Od tego czasu Josima zaczęła pobierać lekcje gry na pianinie u Hanny Dikstein, a także przygotowywać się do debiutu koncertowego. Przygotowania do występu trwały kilka miesięcy. W ubogim domu Feldszuhów jedynym wartościowym sprzętem był fortepian. Josima miała zagrać IX koncert fortepianowy Wolfganga Amadeusza Mozarta w towarzystwie Żydowskiej Orkiestry Symfonicznej, której członkowie, pośród których byli Ludwik Holcman, Marian Neuteich i Adam Furmański, przed wojną należeli m.in. do zespołów Filharmonii Warszawskiej i Opery. Członkowie zespołu z początku podchodzili do Josimy z dystansem, jednak ich obawy rozwiała wspólna próba. Koncert, który zapowiadały rozwieszone w całym getcie plakaty z przedwojennym zdjęciem uśmiechniętej Feldszuh, odbył się 15 marca 1941 roku. Pianistka miała wtedy 11 lat. Występ Feldszuh poprzedziły kompozycje Mozarta i Schuberta w wykonaniu Żydowskiej Orkiestry Symfonicznej. Jej debiut został przyjęty entuzjastycznie, a pianistka podczas bisu wykonała dodatkowo dwa utwory własne. Feldszuh uznano za cudowne dziecko.