Recepcja dzieła w takim środowisku budziła więc częściową niechęć i opór. Bolesław Limanowski napisał o książce: dużo gadaniny, niejasny wykład, lubowanie się w cudzoziemskiej frazeologii, abstrakcyjny, niejasny, przez to nudny.
Inną recepcję dzieła przyjęli przedstawiciele młodego pokolenia socjologów polskich. Ludwika Dobrzyńska-Rybicka uznała je za niepospolitą książkę, a Czesław Znamierowski za jedną z nielicznych prac oryginalnych w krajowej socjologii. Jan Stanisław Bystroń stwierdził, że jest dziełem, z którym można się nie zgadzać, mieć rozmaite zastrzeżenia, ale które ma wysoki poziom naukowy.
Ostatecznie, w praktyce, praca dotarła tylko do wąskiego grona entuzjastów rozwoju socjologii i nie została współcześnie zaakceptowana przez polskie nauki humanistyczne.
Przypisy
Kategoria:Utwory literackie z 1922 Kategoria:Kultura w Poznaniu Kategoria:Literatura socjologiczna