Tekst w Bloomberg z 2021 wskazuje np., że w 1978 90% ankietowanych członków AEA przewidywało jeszcze, że takie zmiany powodują znaczący wzrost bezrobocia, a w 2015 z podobnym twierdzeniem zgadzało się już tylko 26% wiodących ekonomistów wybranych przez instytut badawczy Uniwersytetu Chicagowskiego. „Duże” zmiany płacy pozostawały oceniane bardziej negatywnie lub niejednoznacznie.
Komentując w 2006 polemiki i kontrowersje wokół prac na temat imigracji i płacy minimalnej, Card zadeklarował, że podejmował badania przede wszystkim w celu lepszego zrozumienia mechanizmów rynku pracy – np. asymetrii informacji oraz procesów poszukiwań i dopasowania. Odżegnał się od ideologicznego zaangażowania, mówiąc że nigdzie nie postulował wprowadzenia określonego poziomu płacy minimalnej lub imigracji, nie chce być charakteryzowany jako zwolennik żadnych rozwiązań, i unika dyskusji politycznych. Wyraził też żal, że przez tę postawę i teksty stracił część znajomych, którzy uznali je z różnych powodów za nieakceptowalne. Według Clementa, Card „skrupulatnie unikał orędownictwa”.