Masa protonu pojawia się we wzorze z następującego powodu. Ciśnienie promieniowania działa przede wszystkim na elektrony (w niewielkim stopniu na protony), jako cząstki lżejsze. Elektrony unosząc się do góry oddzielają się od protonów, ale to rozdzielenie ładunków powoduje zadziałanie silnego przyciągania elektrostatycznego elektronów i protonów, hamującego ruch elektronów. Zatem dopóki ciśnienie promieniowania nie jest w stanie unieść zarówno elektronu, jak i protonu, jasność gwiazdy jest mniejsza od jasności Eddingtona. Masa elektronu w stosunku do masy protonu jest zaniedbywalna, zatem masa protonu jest dobrą miarą masy ładunkowo neutralnego układu elektron plus proton.

W pewnych sytuacjach należy jednak wprowadzić poprawki do powyższego wzoru, czyli zastosować inne wyrażenie na na przykład w ewolucyjnie zaawansowanych gwiazdach o atmosferze helowej. Jądro helu jest czterokrotnie cięższe niż jądro wodoru, a ciśnienie promieniowania działa na dwa elektrony, a zatem jasność Eddingtona dla takiej atmosfery jest dwa razy większa niż dla atmosfery wodorowej. Z drugiej strony, w warunkach bardzo gorącej plazmy, na przykład w otoczeniu czarnych dziur lub gwiazd neutronowych, może występować zjawisko kreacji par elektronowo-pozytonowych.