Do wieczora zapisało się „17 – tu uczniów z tutejszego Gimnazjum Realnego, a 6 – ciu uczniów ze Szkoły Przemysłu Drzewnego, reszta ochotników to 16 czeladników rzemiosła i rolników”, po opuszczeniu Zakopanego ochotnicy dojechali do Nowego Targu, gdzie dołączyła kolejna grupa ok. 20 ochotników, a Lgocki zorganizował ok. 60 karabinów Manlicher z 4 pułku strzelców podhalańskich. Kolejnym przystankiem był Kraków, gdzie dołączyła ostatnia 20 osobowa grupa ochotników. Po przekroczeniu granicy Górnego Śląska, Lgocki zameldował się w Naczelnej Komendzie Wojsk Powstańczych w Szopienicach, gdzie meldował gotowość swojego oddziału do walki, otrzymał jednak informację, że powstańcy potrzebują artylerii. Po otrzymaniu informacji postanowił wrócić do Krakowa, gdzie otrzymał z 6 pułku artylerii lekkiej 2 armatki, lornety, kable i całe niezbędne wyposażenie do obsługi działek. Powracając do Sosnowca, Lgocki zastał wytrenowanych ochotników. NKWP nadała temu oddziałowi nazwę „2. Bateria I Dywizjonu Artylerii”, wśród powstańców nazywana była „Baterią zakopiańczyków”.