Ambrazury nadawały zarówno okrętom wojennym, jak i statkom handlowym (najczęściej również, choć słabiej, uzbrojonym) odpowiednio groźny wygląd, stąd często liczba ambrazur była większa niż liczba dział. Ambrazury były ustawione w rzędzie tworząc na burcie pas bateryjny malowany czasami (szczególnie w XIX w.) odmiennie od reszty poszycia. Niegdyś okręty wojenne określano po liczbie pasów bateryjnych i dzielono według nich na: jedno-, dwu-, trzy- i czteropokładowce.
Ostatnimi okrętami wyposażonymi w ambrazury były pancerniki kazamatowe (początek XX wieku), na których artyleria była umieszczona w osobnych, opancerzonych pomieszczeniach.
Nawiązania Stylizacja na ambrazury jest modna do dziś i można ją spotkać na niektórych żaglowcach pod postacią imitacji ambrazur malowanych na burtach. Spośród większych jednostek współczesnych malowane są w ten sposób m.in.: jeden z największych obecnie żaglowców świata – „Kruzensztern”, zwodowany w 2001 r. „Prince William”, „Simon Bolivar” z Wenezueli, francuski „Belem”.
Namalowane ambrazury miał polski żaglowiec