W obliczu planów likwidacji województwa opolskiego w 1998 ujawniła się wręcz zaskakująco silna więź regionalna i determinacja w walce o jego utrzymanie. Odrębnego województwa zgodnie bronili opolscy politycy, samorządowcy, środowisko naukowców i lokalne media. Obywatelski Komitet Obrony Opolszczyzny wspólnie z Towarzystwem Społeczno-Kulturalnym Niemców na Śląsku Opolskim zebrali 200 tys. podpisów pod protestem przeciw likwidacji województwa. Kulminacyjnym momentem było utworzenie tzw. łańcucha nadziei – wzdłuż najważniejszej drogi przecinającej region kilkadziesiąt tysięcy ludzi, trzymając się za ręce, demonstrowało poparcie dla zachowania własnego województwa. Przytaczano argumenty m.in. o przywiązaniu mieszkańców do regionu opolskiego i poczuciu dumy z niego, mówiono o wielokulturowości obszaru, a w ramach historycznych argumentów powoływano się na księstwo opolsko-raciborskie. Wyrażano obawy przed utratą podmiotowości i marginalizacją regionu Śląska Opolskiego, jeśli miałby być on podzielony przez województwa ze stolicami w Katowicach i Wrocławiu.