Od 1972 do 1991 pracowała dla magazynu „Sportowiec”, początkowo była to praca w ciemni fotograficznej, gdzie przygotowywała negatywy i powiększenia dla kolegów – fotoreporterów, ale już w 1972 zrobiła swój pierwszy fotoreportaż o pięcioboiście Januszu Pyciaku-Peciaku, mistrzu olimpijskim w Montrealu i wielokrotnym medaliście mistrzostw świata i Polski. Choć o fotografii wiedziała wiele, to fotografia sportu była dla niej nowością. Specyfiki tej fotografii, czyli tego gdzie się ustawiać, jak robić ciekawe ujęcia danej dyscypliny nauczyła się w „Sportowcu” od zespołu doświadczonych fotoreporterów sportowych: Leszka Fidusiewicza, Eugeniusza Warmińskiego, Janka Michlewskiego, Tomasza Prażmowskiego czy od Leszka Łozińskiego. Przez 19 lat pracy dla „Sportowca” wiele jej zdjęć trafiło na okładkę magazynu. Wśród swoich ulubionych dyscyplin do fotografowania wymienia siatkówkę, którą trenowała, judo, zapasy, szermierkę. W fotografowaniu sportu najważniejsze były dla niej emocje. Fotografowała też życie prywatne sportowców, np. sesje domowe piłkarzy, reprezentantów Polski, Kazimierza Deyny i Lesława Ćmikiewicza, z żonami.