Następnie japoński lekarz wojskowy, który asystował przy egzekucji, wyciął żyły szyjne oraz jeden z narządów wewnętrznych dwóm jeńcom, którzy w pierwszej fazie egzekucji odnieśli najmniej poważne obrażenia. Na koniec Yoshimura dobił wszystkie ofiary ciosem miecza.

Pod koniec listopada lub na początku grudnia 1943 roku z obozu jenieckiego w Rabaulu zabrano kolejnych czternastu lotników – dwóch Australijczyków oraz dwunastu Amerykanów. Zostali oni zamordowani na Matupi.

Być może to ich egzekucję opisali w swych powojennych zeznaniach dwaj młodsi oficerowie 81. Jednostki Garnizonowej. Jeden z nich zeznał, że pod koniec 1943 roku był świadkiem, jak na Matupi przywieziono około dziesięciu alianckich jeńców. Mieli oni zostać podzieleni na dwie grupy. Członkowie pierwszej zostali ścięci mieczem przez japońskiego oficera, pozostałych zabito śmiertelnymi zastrzykami. Prawdopodobnie uczyniono to w ramach pseudonaukowego eksperymentu, którego celem było przetestowanie różnych rodzajów trucizn. Drugi z japońskich świadków zeznał bowiem, że w egzekucji uczestniczyło około 3–4 lekarzy wojskowych. Ofiary były pojedynczo doprowadzane nad masowy grób, zmuszane do położenia się na plecach, po czym jeden z lekarzy podawał im śmiertelny zastrzyk. W tym czasie pozostali lekarze z zegarkami w rękach obserwowali reakcje ofiar.