We wrześniu 1939 przewidziany był na kapelana w szpitalu polowym Uniwersytetu Warszawskiego, który miał być ewakuowany do podziemi kościoła Św. Krzyża w Warszawie. W nieznanych okolicznościach trafił do niewoli sowieckiej, był więźniem obozu w Ostaszkowie (według innej wersji on i inny prawosławny kapelan ks. Szymon Fedorońko byli więzieni w Starobielsku). Ks. Kamil Kantak odnotował we wspomnieniach, że w rozmowach z kapelanami katolickimi Romanowski zazdrościł im celibatu, martwiąc się o pozostawioną w Warszawie rodzinę – żonę i dzieciKapelani w Wojsku Polskim..., dz. cyt., s. 70.. Został zamordowany w Twerze. W listopadzie 2007 awansowano go pośmiertnie na podpułkownika. W części literatury katyńskiej wymieniany jako „Romanienko”.

Upamiętnienie 12 maja 2019 w Kalwarii Pacławskiej odbyła się uroczystość związana z odsłonięciem oraz poświęceniem tablicy pamiątkowej i Alei Dębów Pamięci Kapelanów Katyńskich przy kaplicy „Ukrzyżowanie”. Wśród 32 kapelanów wojskowych różnych wyznań, zamordowanych w Katyniu i innych miejscach kaźni w 1940, jest wymieniony ppłk Wiktor Romanowski.