Dodatkowo policja potrzebowała transportera o lepszym opancerzeniu w zakresie kuloodporności oraz co najmniej na poziomie ochrony I wg normy STANAG 4569 w zakresie odporności na wybuch min.

Okazało się wówczas, że podwozie Forda, którego dopuszczalna masa całkowita (DMC) wynosi 10 ton, będzie zbyt słabe i nie będzie w stanie spełnić stawianych wymagań. Zdecydowano się zastosować w ostatecznym wariancie produkcyjnym podwozie pojazdu MAN TGM z napędem 4×4. DMC ostatecznego wariantu Tur VI wzrosła do 15 ton, co pozwoliło na spełnienie wszystkich wymagań stawianych przez przyszłego użytkownika, w tym wyposażenie pojazdu w rampę szturmową. Ukończony pojazd w wersji ostatecznej w pełnej konfiguracji z platformą był testowany w Wojskowy Instytut Techniki Pancernej i Samochodowej w Sulejówku pod względem spełnienia wymagań trakcyjnych i balistycznych.