Także w Wielkiej Brytanii album The Real Thing odniósł imponujący sukces. thumb|250px|Mike Patton, 2009 W 1991 roku zespół wydał tam płytę Live at Brixton z nagraniem z koncertu, jaki dał w tym kraju przed dwoma laty. Na albumie dodatkowo znalazły się dwie nowe, nie publikowane wcześniej kompozycje. W innych krajach została wydana kaseta VHS z nagraniem tego samego koncertu. Od tej pory grupa grała koncerty w wielu krajach już jako główna gwiazda. Fani wszystkich rodzajów muzyki byli zafascynowani oryginalnym brzmieniem zespołu oraz stylem i obłędnym zachowaniem Pattona.
Komponowanie czwartego albumu Faith No More o nazwie Angel Dust odbywało się w znacznie lepszej atmosferze: Patton miał na to więcej czasu, poza tym czuł się już pełnoprawnym członkiem zespołu. Także Gould, Bottum i Bordin bardziej wierzyli w swoje umiejętności dzięki sukcesom The Real Thing. Przy tworzeniu nowego albumu nieco mniejszy wkład miał Martin. Nie akceptował on kierunku wytyczonego przez pozostałych muzyków, dlatego coraz rzadziej pokazywał się na próbach, a Gould coraz częściej zmuszony był do odgrywania partii gitarowych Martina. Ostatecznie na Angel Dust ciężkie gitary Martina usłyszeć można tylko w utworze Jizzlobber. Pierwszym singlem albumu, wydanego latem 1992 r., był Midlife Crisis regularnie grany przez wiele stacji radiowych i MTV.