Była to powszechnie przyjęta forma ekspiacji za grzechy.
Prawdopodobnie po śmierci Andrzeja Krecika w 1694 roku Przełajka oddana została na trzy lata w dzierżawę Janowi Kamińskiemu. Następnie przejął ją najstarszy syn Andrzeja, Józef Konstanty Krecik ze Stanwic, który w 1700 roku wyraził zgodę na pobór dziesięciny w swoich dobrach na rzecz proboszcza z Czeladzi, aby w zamian została zdjęta ekskomunika. Mieszkańcy Przełajki już od 1694 roku byli wyłączeni ze wspólnoty wiernych, za uchylenie się od tej powinności na rzecz Kościoła. Konflikt nie został jednak w pełni zażegnany, gdyż w 1774 roku Józef Konstanty znieważył czynnie w kościele księdza prałata czeladzkiego. Spór rozstrzygnęła śmierć krewkiego szlachcica, po którym dobra dziedziczył jego brat, Jan Jerzy Krecik. Po jego śmierci dziedziczką na Przełajce jest wdowa po nim Ewa Krecikowa.
Z jej rąk dobra Przełajki przechodzą w posiadanie hrabiego Hugona I Henckla von Donnersmarcka na Siemianowicach i zostały złączone z kompleksem dóbr siemianowickich. W 1726 roku nowy właściciel, hrabia Donnersmarck zbudował nad stawem przełajskim fryszerkę.