ranne zostały 34 osoby. Ogłoszony wówczas przez Federación Obrera Regional Argentina na 9 stycznia strajk generalny zmobilizował robotników wielu branż, jednak już 8 stycznia dochodziło do spontanicznych walk w mieście.

9 stycznia władze spacyfikowały pogrzeb ofiar tego starcia. Trzystutysięczny kondukt pogrzebowy został ostrzelany z broni maszynowej nieopodal kościoła przy Corrientes Avenue, a następnie na cmentarzu Chacarita, w efekcie czego zginęło 50 osób. W odpowiedzi jeden z odłamów FORA wezwał do bezterminowego strajku generalnego, w którym udział wzięło ok. 200 tysięcy robotników, a inny do strajku dwugodzinnego, jak również podjął negocjacje z rządem na temat uwolnienia więźniów politycznych i spełnienia żądań robotniczych. Podczas protestu policja ponownie otworzyła ogień do strajkujących w zakładach Vasena.

Wbrew planom tej frakcji FORA, strajk rozszerzył się na cały kraj, zaś w samym Buenos Aires wybuchło powstanie robotnicze. Dochodziło wówczas również do prześladowań Żydów i plądrowania żydowskiego majątku, co inspirowała argentyńska oligarchia, uważając Żydów za nosicieli idei anarchistycznych i socjalistycznych.