Pochłonięty tym zagadnieniem, w 1839 zrezygnował z pracy w szpitalu, a w 1845 zakończył praktykę lekarską. Opracował koncepcję maszyny do produkcji lodu, uzyskując w 1851 pierwszy w USA patent na sprzęt chłodniczy. Był w tym czasie rezydentem Nowego Orleanu w Luizjanie. Maszyna wyposażona była w napędzany zewnętrznym silnikiem kompresor. Sprężone powietrze było chłodzone przez wodę omywającą zbiornik, wtrysk wody do tego zbiornika i następnie przez wodę, w której zanurzona była wężownica, transportująca powietrze do komory rozprężania. Rozprężające się powietrze chłodziło niezamarzający płyn, który z kolei doprowadzany był wężownicą do zbiornika z wodą, gdzie powstawał lód.

Próbował skomercjalizować swój wynalazek, ale starania o pozyskanie środków upadły po śmierci wspólnika. Spotkał się z oporem lobby dostawców lodu, którzy wysyłali go statkami z północy USA na południe, a także brakiem publicznego zaufania do sztucznie chłodzonego powietrza. Doprowadziło go to do ruiny finansowej, stał się ponadto obiektem krytyki.