W odpowiedzi na lokalne gusta i zapotrzebowanie arystokracji, toreutyka i jubilerstwo czerpały zarówno z tradycji helleńskiej, jak i perskiej, tworząc swego rodzaju eklektyzm.

Herodot następująco opisuje tracki obrządek pogrzebowy arystokracji: „Pogrzeby bogaczów tak się odbywają: przez trzy dni wystawia się zwłoki, zarzyna wszelakie bydlęta ofiarne i ucztuje, opłakawszy wprzód zmarłego; potem zwłoki pali się lub grzebie. Po usypaniu mogiły urządzają wszelkiego rodzaju igrzyska, w których największe nagrody wyznacza się za pojedynek, stosownie do jego znaczenia”. Trakowie rytualnie niszczyli dary składane do grobu, jak i rozczłonkowywali ciało zmarłego, co miało być odzwierciedleniem mitu o rozszarpaniu Orfeusza. Grzebanym arystokratom towarzyszyły ich atrybuty, takie jak pierścienie, hełmy i miecze, które miały im towarzyszyć w życiu pozagrobowym; często również, wraz z arystokratą grzebany był jego koń. Arystokratki zaś były chowane wraz z ozdobami i biżuterią;