Sezon 1982 Sezon 1982 zaczął się dla kierowcy oraz zespołu dobrze. Wkrótce doszło jednak do kontrowersyjnego incydentu, który, jak się później okazało, miał fatalne konsekwencje. Villeneuve prowadził w GP San Marino rozgrywanym na torze Imola. Pod koniec wyścigu, m.in. z powodu wycofania się ekipy Renault, szef teamu nakazał zwolnić wszystkim Ferrari. Villeneuve, pewny zwycięstwa, zastosował się do tego zalecenia. Inaczej czyni jednak inny kierowca włoskiego zespołu – Didier Pironi, który, tuż przed linią mety, wyprzedził Kanadyjczyka wygrywając tym samym wyścig. Villeneuve poczuł się zdradzony i obiecał, że już więcej nie odezwie się do Pironiego. Rzeczywiście obaj kierowcy już nigdy więcej nie zamienili ze sobą słowa.

Wypadek na torze Zolder Dwa tygodnie po tym wydarzeniu na torze Imola zmagania przenoszą się do Belgii na tor Zolder. Podczas piątkowych kwalifikacji do GP Belgii Villeneuve popełnił błąd. Wchodząc z dużą prędkością w zakręt, najechał na koło jadącego przed nim bolidu Niemca Jochena Massa. Bolid Kanadyjczyka wystrzelił w powietrze i wielokrotnie koziołkując, z wielką siłą, wyrzucił kierowcę na zewnątrz. W wyniku odniesionych obrażeń, Villeneuve zmarł na miejscu.