Cezar postanowił najpierw zdobyć popularność. Podobnie jak wcześniej uczynił to, walcząc i dowodząc, teraz chciał udowodnić, że jest bardzo dobrym mówcą i administratorem oraz znawcą prawa. W tym celu pozwał w roku 77 p.n.e. do sądu Gnejusza Dolabellę, byłego konsula, o nadużycia i wyłudzenia popełnione w czasie sprawowania władzy w prowincji Macedonia. Osoba ta była wybrana nieprzypadkowo – jako stronnik zmarłego Sulli był on politycznym przeciwnikiem Cezara, ponadto wspierała go ludność prowincji, jednak Dolabella, głównie dzięki układom, sprawę wygrałSwetoniusz, s. 55..
W roku 75 p.n.e., podczas podróży na Rodos w celu podjęcia studiów u Apolloniosa Molona, Cezar został porwany przez piratów. Przebywał wraz ze swoją załogą wśród rabusiów, jednocześnie wysyłając swoje sługi do Grecji w celu zebrania okupu. Znana anegdota, podawana już przez Swetoniusza, mówi, że porwany przez piratów stanowczo protestował przeciw okupowi 20 talentów srebra, jako zbyt niskiemu (zaproponował 50). Jawnie przy tym groził piratom, co odbierano raczej jako żart. Jednak po uwolnieniu za okupem Cezar zebrał wrogo nastawionych wobec piratów Greków i zemścił się, powracając do obozowiska swych niedawnych ciemiężycieli i wszystkich ich zabijającSwetoniusz, s. 27..