Ustępujący premier Ja’ir Lapid otrzymał poparcie 28 posłów, z Jest Przyszłość i Partii Pracy.

Netanjahu chciał powołać rząd do 16 listopada, jednak rozmowy przedłużyły się. Prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden wyraził zaniepokojenie z faktu chęci przekazania tzw. ministerstw siłowych przedstawicielom narodowo-religijnych partii. Ministerstwo Bezpieczeństwa Wewnętrznego miałoby przypaść Ben-Gwirowi (Żydowska Siła), natomiast zainteresowanie objęciem stanowiska ministra obrony wyraził Becalel Smotricz (Religijny Syjonizm). Największe kontrowersje wywołała kandydatura Smotricza. Amerykanie uważają, że jest to polityk nieobliczalny i jego obecność w rządzie może utrudnić amerykańsko-izraelską współpracę. Ministerstwo Obrony w Izraelu ma kompetencje związane z osadnictwem żydowskim na Zachodnim Brzegu i administrowaniem tym obszarem. Smotricz podkreślił, że interesuje go wyłącznie to ministerstwo. Ben-Gwir zapowiedział natomiast, iż jego partia wejdzie do koalicji wyłącznie, kiedy będzie w niej Religijny Syjonizm. Obecność w rządzie Smotricza i Ben-Gwira niepokoi również żydowską diasporę na świecie ze względu na nietolerowanie przez obu polityków liberalnych odłamów judaizmu.16 listopada Netanjahu otrzymał kolejne warunki umowy koalicyjnej od Żydowskiej Siły.