Ta moda mogła powstać pod wpływem klasycznego dystychu elegijnego, w którym zgodność brzmienia ostatniej sylaby drugiego wersu stojącej przed cezurą oraz ostatniej sylaby tegoż wersu jest na ogół mile widziana. Tego typu asonansy lubił zwłaszcza Propercjusz: w jego elegiach wewnętrzny rym mają nie tylko pentametry (co jest normalne u elegików rzymskich), ale również bardzo często heksametry, np. et mihi iam toto // furor hic non deficit anno cum tamen adversos // cogor habere deos
Leonin Bernarda z Cluny Szczytem mistrzostwa w dziedzinie heksametru leonińskiego wykazał się w XIII wieku Bernard z Cluny ułożywszy dłuższy (3000 wersów) poemat heksametryczny zatytułowany De contemptu mundi („O pogardzie dla świata”), a spełniający następujące warunki: każdy z heksametrów składa się z czystych stóp daktylicznych w żadnym z wersów nie ma cezury, jest tylko diereza bukoliczna akcent wyrazowy pada zawsze na arsę każdej stopy każdy z heksametrów rymuje się z następnym (rymy aabbccdd) każdy z heksametrów w części przed dierezą ma oddzielny rym wewnętrzny
Początek poematu:
Zobacz też
Przypisy
Linki zewnętrzne Pełny tekst De contemptu mundi
Kategoria:Metrum