Norwid mógł poznać Linowskiego w czasie swego pobytu w Belgii w latach 1846-1847, gdzie często odwiedzał Skrzyneckiego. Niewątpliwie zaprzyjaźnił się z Linowskim w 1852 w Paryżu za pośrednictwem Konstancji Górskiej. W dniu śmierci Linowskiego przebywał w Montpellier na ślubie brata. Po powrocie do Paryża 11 września udał się na grób przyjaciela, gdzie zapewne powtórzono mu jego prośbę. Śp. pułkownik Linowski – pisał poeta – wspominał przed śmiercią o pewnej rozmowie, którą z nim miałem był, i chciał, aby, com mówił, na grobie jego było zapisane – do-pamiętać się nie mogłem, co mówiłem w onej rozmowie, ale z treści zatrzymanych uwiła się ta legenda. W jednym z listów do Konstancji Górskiej poeta pisał, że Linowski nie może zapomnieć, że granicami-narodów-pozbawionych-granic są charaktery ludzi. To najprawdopodobniej sedno rozmowy, której Norwid nie mógł sobie przypomnieć, podobna myśl znajduje się bowiem w Garstce piasku II 13.

Poemat ukazał się staraniem J. Reitzenheima, na koszt Konstancji Górskiej w szczupłej, prywatnej liczbie egzemplarzy pomiędzy lutym a lipcem 1859. Książka była rozprowadzana przez Norwida i oboje wydawców.

Treść